Nowy kolega i kubeczek niekapek
(2009-06-12)


Cześć czołem wszystkim!Już na wstępie tłumaczymy się z Mamą z nieobecności...No czasu nam brak..Obiecujemy poprawę:)

Muszę się pochwalić-piję już sama z kubka niekapka!!!Zadebiutowałam z ową nową umiejętnością 5 czerwca.

Zapowiadało się całkiem zwyczajnie-Mama przystawiła mi kubeczek do ust,ja zrobiłam minę pt."Kobieto co Ty mi dajesz-ja z tego pic nie będę!".Mama postanowiła dać mi kubek do zabawy abym się z nim "zaprzyjaźniła" a wiecie co ja zrobiłam?wzięłam go w rąsie,przyłożyłam ustniczek do buzi i zaczęłam ssać!Mama jak to zobaczyła to otworzyła usta ze zdziwienia...szybko zabrała mi kubek nalała do niego soczku,oddała mi go i... sama piłam!Prawda moi drodzy jest taka,że ja już jestem duża i sama potrafię pić-nikt nie musi mi kubeczka trzymać:)


Muszę Wam powiedzieć,że mam pierwszego kolegę-ma na imię Alexander (Alek).Jest ode mnie starszy o 5 miesięcy i dużo bardziej samodzielny.Moja Mamusia i jego Mama się kolegują więc i my się poznaliśmy.Alek umie już raczkować,stać samodzielnie i głoooośno krzyczeć hehehe.Często chodzimy w czwórkę na kawę do Costy-my sobie krzyczymy a Nasze Mamy próbują rozmawiać i pić kawusię.

Dzisiaj podczas "kawusi" Mama na obiadek chciała mi podać "Młode ziemniaczki z fasolką szparagową".Bardzo mi nie smakowało-wcale tego nie połykałam.Plułam i wymuszałam odruch wymiotny.Doszło do tego,że chlusnęłam na odległość 40cm,poszło mi nawet noskiem...Mama wpadła w panikę bo pierwszy raz tak zrobiłam...tak strasznie mnie przepraszała...Obiecała mi,że już mi nigdy nie da tego świństwa do jedzenia.

Ja już sobie smacznie śpię i Wam również życzę miłej i spokojnej nocki.Buziaczki








Komentarze (8):
napisz komentarz

Dzień dziecka i piękna pogoda!!!
(2009-06-04)

Witam wszystkich.Może zacznę od tego,że od kilku dni pogoda nas rozpieszcza temperaturą i ogromną ilością słoneczka.Rodzice mówią,że odkąd są w Anglii nie było tak słonecznie i ciepło przez tak długi okres czasu.Pogodę wykorzystujemy na całodzienne spacerki,które zamieniają się w pikniczki-trzeba korzystać ze słoneczka póki jest!

Musze się przyznać iż aura nastroiła mnie do grzecznego zachowanie-całe dnie się śmieję i potrafię się od czasu do czasu sama sobą zająć.



W tym roku obchodziłam swój pierwszy dzień dziecka.Obudziłam się w bardzo dobrym humorze i tak już zostało do końca dnia.Tatuś miał wolne tego dnia i mogliśmy świętować całą rodzinką.Oczywiście dostałam prezenty-Misia grzechotkę o imieniu "Leoś" i Krówkę-książeczkę.Bardzo mi się podobają,ku ogólnemu zdziwieniu nie nudzą mi się po 2-3 minutach a potrafię "bawić" się nimi nawet 15 min i jak mówi Mama "To już coś" Oto one:



Dostałam również prezent od mojego chrzestnego Przemka i wujostwa z Sieradza-śliczne ubranka i kolorową grzechotkę:)

Moje nowe umiejętności stały się sporym wyzwaniem dla rodziców,mowa o moim słynnym obrocie z plecków na brzusio.Wyczyn ten zajmuje mi już tylko ułamek sekundy.Denerwuje mnie to,że mnie mogę się poruszać do przodu a jedynie kręcę się wokół własnej osi...Moje ruchy przypominają pełzanie dżdżownicy-pupa w górę i na dól-wciąż pracuję nad skoordynowaniem ruchów kończyn.Jeszcze trochę i będę raczkować a wtedy będzie się działo,oj będzie...

Ciąg dalszy marudzenia przy jedzeniu i ciąg dalszy butelkowego karmienia na śpiocha.Czasem marudzę nawet przy łyżeczce a wtedy w ruch idą najbardziej kolorowe i głośne zabawki aby odwrócić moją uwagę a w między czasie Mama "pakuje" mi łyżeczkę do pyszczka-czasami nawet nie zdaję sobie sprawy,że jem.








Komentarze (4):
napisz komentarz

Dzień Mamy!!!
(2009-05-26)

Dziś po raz pierwszy moja Mamusia obchodzi swoje święto-a to dzięki mnie.

Pomimo iż nie umiem jeszcze mówić i nie mogłam złożyć życzonek mamie to poniekąd to zrobiłam.Byłam dziś grzeczna-to był dla Mamy wielki prezent a moje ogromniaste uśmiechy były jak bukieciki kwiatków...

Mama mnie dziś cały dzień ściskała i całowała jakby to było moje święto-oj chyba cieszy się,że dzięki mnie może się pochwalić,że jest MAMĄ a 26 maj jest dla niej ważnym dniem.

Dobranoc kochani a specjalnie dla Mamy dedykuję filmik-niech jej się smacznie dziś śpi!Pozdrawiam!!!








Komentarze (4):
napisz komentarz
ważne daty
2009-05-13

Udało się-umiem się przewracać z plecków na brzusio!!!


2009-02-10

Pierwszy kontrolowany śmiech podczas zabawy z tatą w "hopsi hopsiu"


2009-01-29

Pierwszy spacerek


2009-01-15

Pierwsza kąpiel


2009-01-13


MusicPlaylist
Music Playlist at MixPod.com




więcej »
powiedzonka
0000-00-00

w moim małym słowniczku znajdują się powiedzonka takie jak-aguuu,gaga,gigu,auuuuuu,ałłłłł,pffff a raz nawet powiedziałam do Tatusia Geeej po czym oboje z Mamusią śmiali się co niemiara:)


więcej »
archiwum
Spacerki
(2009-05-25)

hej ho wszystkim!!!Oto krótkie streszczonko kilku ostatnich dni:) Pogoda przez kilka poprzednich dni nie napawała optymizmem-było szaro i smutno,Ma...

więcej »
mój blog odwiedziło 1661 osób